- - - - - passion - - - - - lifestyle - - - - - photography - - - - -

Obserwatorzy

4 maja 2016

Witam Was :)
Obiecałam Wam nie robić już dużych przerw między postami, dlatego też już dzisiaj mam dla Was nową notkę. Jakiś czas temu w ramach współpracy z DRESSLINK miałam okazję przetestować trochę "chińską technologię", a mianowicie szczotkę prostującą włosy. Nie ukrywam, że moja ciekawość jak dane urządzenie będzie się sprawdzać, sięgała zenitu. Na stronie szczotka ta dostępna jest w trzech kolorach - różowym, czarnym oraz białym, który wybrałam ja. Posiada niestety chińskie wejście do kontaktu, dlatego konieczne jest dokupienie przepinki, chociażby na allegro. Nagrzewa się powoli aż do 230 stopni. Moje odczucia? Szczerze mówią średnie. Owszem, szczotka rzeczywiście prostuje włosy, lecz trzeba poświęcić temu dość sporo czasu m.in dlatego iż ciężko wyprostować nią krótsze włosy i te w okolicach twarzy. Nie puszy włosów, bardzo fajnie je wygładza. Na pewno sprawdzi się osobom, które mają podatne i lekko falowane włosy, gdyś szczotka ta z pewnością nie poradzi sobie z kręconymi włosami - może jedynie je wygładzić. Generalnie moja ocena to 6/10.
Dostaniecie ją tutaj: klik
Mieliście kiedyś taką szczotkę? Co o niej sądzicie?

19 komentarzy:

  1. Pierwszy raz widzę taki gadżet :) Zaciekawiłaś mnie nim ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałam tą szczotkę kiedyś na jakimś blogu lub yt, ale nie jestem przekonana
    http://dorota-kotlarz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się na kupnem tej szczotki, szkoda że nie dodałaś zdjęcia przed i po użyciu szczotki :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie miałam takiej szczotki, jest dość interesująca :D
    https://aleksisaliss.blogspot.com/
    PS: Odpowiadam na obserwacje i komentarze

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyznam szczerze, że pierwszy raz słyszę o takiej szczotce. Przydałaby mi się do moich włosów ^^
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o takiej szczotce, to świetny pomysł.
    http://joanna-szwed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdy nawet nie słyszałam o takiej szczotce
    Zapraszam do mnie
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam tej szczotki, ale wiele o niej słyszałam. Troszkę pozytywów, troszkę negatywów. Ja na szczęście posiadam proste włosy i nie muszę martwić się o prostownicę, jednak czasem przydałoby się takie wygładzenie. Myślę, że w tym wypadku taka szczotka to dobra opcja!:)
    Pozdrawiam, życzę mnóstwa sukcesów w blogowaniu, a także zapraszam do siebie, jednocześnie zachęcając do obserwacji!:)
    Aguuuszka-klik!☼

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o takiej szczotce, ale mówiąc szczerze jestem ciekawa jaki efekt byłby na moim włosach :D
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam o takiej szczotce lecz ja jestem już przyzwyczajona do mojej prostownicy :)
    super post ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Co Chińczycy nie wymyślą? haha. Pierwszy raz takie coś widzę . Ale wydaje mi się że lepsze jednak są normalne prostownice po twojej opinie


    wiktoriakarnecka.blogspot.com <-- Klik

    + Konkurs u mnie - wygraj post promujący na trzech blogach!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o takiej szczotce, ale wydaje mi się że tradycyjna prostownica jest zdecydowanie lepsza. Jednak osobiście nie prostuję włosów :) Masz bardzo fajnego bloga, obserwuję!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - http://magda-ola.blogspot.com/2016/04/real-friendship.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nigdy takimi się nie bawiłam, ale słyszałam o nich :) Wydaje mi się jednak, że zostałabym pprzy prostownicy jeśli już mam włosy traktować ciepłem.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam kręcone włosy i takie mi się podobają, dlatego ich nie prostuję. Szczotka prostująca włosy - ciekawy gadżet, ale raczej nie dla mnie :)
    http://hamster-and-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie, ale wolałabym, by szybko prostowała :)
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie widziałam czegoś takiego i chyba bałabym się tego użyć :D Całe szczęście nie muszę, bo z natury mam włosy proste jak druty :P

    Pozdrawiam,
    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o czymś takim chętnie bym wypróbowała
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  18. szczotka z odzysku ?

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz jest dla mnie ogromną motywacją ♥ Dziękuję ♥

Obsługiwane przez usługę Blogger.